Wiadomości Branżowe

WPROST: ukryta prawda o przemocy seksualnej

Moje kłopoty z nim zaczęły się od tego, jak powiedziałam mu „nie”. (…) Od tej pory stałam się dla niego gównem. Wiem, że inne dziennikarki miały z nim podobne przejścia. Niektóre robią dziś zaskakujące kariery – opowiada na łamach WPROST znana dziennikarka. Ona musiała odejść ze stacji. Jej szef nadal jest szefem. W najnowszym WPROST – ukryta

Moje kłopoty z nim zaczęły się od tego, jak powiedziałam mu „nie”. (…) Od tej pory stałam się dla niego gównem. Wiem, że inne dziennikarki miały z nim podobne przejścia. Niektóre robią dziś zaskakujące kariery – opowiada na łamach WPROST znana dziennikarka. Ona musiała odejść ze stacji. Jej szef nadal jest szefem. W najnowszym WPROST – ukryta prawda o przemocy seksualnej w polskich firmach.

Ponadto w nowym WPROST: niepokojące sygnały z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, komisarz Bieńkowska kontra unijny czołg, Sławomir Nitras jak Uma Thurman z „Kill Bill”, dlaczego kobiety zabijają własne dzieci oraz coparenting, czyli rodzicielstwo bez związku.

Sprawa dotyczy mojego byłego szefa, bardzo popularnej twarzy telewizyjnej, szefa zespołu w jednej ze stacji. (…) Poszłam z tym do szefostwa. Wysłuchali, ale nic nie zrobili. Usłyszałam: „Jesteś dorosła, rób z tym, co chcesz” – mówi znana dziennikarka. Nie jest wyjątkiem. W Polsce co dziesiąta kobieta pracująca w wieku do 34 lat przyznaje, że była obiektem nieakceptowanego zachowania o podłożu seksualnym ze strony przełożonego. Ponad jednej piątej współpracownicy lub koledzy robią nieodpowiednie, naruszające godność uwagi o podtekście seksualnym. Raport sekretarza generalnego ONZ stwierdza, że w Europie jakiejś formy molestowania seksualnego w pracy doświadcza nawet połowa kobiet. A oficjalne statystyki to jedynie wierzchołek góry lodowej. Bo problem molestowania przez szefów i współpracowników to w Polsce problem ukryty. Kobiety boją się o nim mówić. Często obawiają się utraty pracy. Polskie prawo teoretycznie chroni ofiary molestowania. Ale czy naprawdę ofiary molestowania mogą walczyć o swoje prawa - o tym w najnowszym wydaniu tygodnika WPROST.

Na łamach WPROST także o niepokojących sygnałach na temat sytuacji w największej polskiej służbie specjalnej. Dostaliśmy list od doświadczonego funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dlaczego zdecydował się nawiązać z nami kontakt? Jest rozgoryczony tym, co dzieje się wewnątrz agencji. Pisze, że państwo zasługuje na lepszą ochronę, niż ma ją ze strony tej służby specjalnej – piszą Sylwester Latkowski i Michał Majewski. Funkcjonariusz sam nie chce iść do prokuratury z opisywanymi sprawami, ponieważ boi się o rodzinę. A pisze m.in. o tym, że jeden z szefów warszawskiej delegatury ABW nadzorował działania przeciw bliskiemu krewnemu własnej żony. Na miejscu policjanci nic nie znaleźli, wyczyszczone były nawet… album fotograficzne. Inny informator przypomina o sprawie byłego naczelnik, który ma postawione zarzuty karne o nakłanianie swojej podwładnej do usunięcia ciąży, w lutym przechodzi na „zasłużoną” emeryturę. Przez cały proces unika badań genetycznych oraz nie stawia się na rozprawy. Dwie kolejne sprawy dotyczą śmierci funkcjonariuszy, inne – wydatków Agencji. Co się dzieje w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

We WPROST również o tym, że zetknięcie z unijnymi urzędnikami okazało się dla Elżbiety Bieńkowskiej  zderzeniem z czołgiem. Mijają właśnie trzy miesiące jej urzędowania w Komisji Europejskiej. Po tym „okresie próbnym” sytuacja nie wygląda dobrze: komisarz jest sfrustrowana i skłócona z własnymi urzędnikami. Ona przyznaje po cichu, że gdyby jeszcze raz miała podjąć decyzję, toby tu nie przyjeżdżała. Ale oczywiście wie, że nie może już tego cofnąć, bo przecież byłby skandal. Dlatego usiłuje się jakoś odnaleźć – mówi polityk z zaplecza PO.  Ona ma siłę sprawczą, co pokazała przy wydawaniu funduszy. Dlatego liczę, że się przeprosi z tym miejscem pracy i zapanuje nad sytuacją, bo to jest w interesie Polski – ocenia z kolei Janusz Lewandowski, dziś szef Rady Gospodarczej przy premierze. Co w Brukseli irytuje polską komisarz i dlaczego zaraz na początku urzędowania naraziła się brukselskim urzędnikom – więcej na łamach nowego wydania WPROST.

W nowym WPROST także o odrodzeniu Sławomira Nitrasa. W Szczecinie od jakiegoś czasu był już tylko cieniem dawnej potęgi. Nie bywał, nie pokazywał się, nie brał udziału w partyjnych dyskusjach. Ostatni przyczółek, czyli poselskie biuro, zamknął w czerwcu, gdy wygasł mu mandat europarlamentarzysty. W majowych wyborach do europarlamentu nie wystartował. I nagle pojawił się w Warszawie, a gazety zaczęły pisać, że zostanie  najbliższym doradcą premier Ewy Kopacz. Jestem jak Uma Thurman z filmu „Kill Bill” – mówił po wskrzeszeniu znajomym. W „Kill Bill” Thurman gra mścicielkę, która wybudzona po latach ze śpiączki chce się zemścić na swoich prześladowcach. Sławek dostał tlenu i odżył. Zobaczymy, kiedy zacznie się mścić – mówi jeden z dawnych kolegów Nitrasa. Dlaczego premier sięgnęła po polityka, który wydawał się skończony? Szczegóły we WPROST.

We WPROST również o kobietach, które zabijają swoje dzieci. W Babilonie dzieciobójczyni odcinano pierś. W starożytnym Egipcie przez trzy dni zmuszano ją do przytulania zwłok noworodka. W XVII-wiecznej Polsce dzieciobójczynie topiono. Współcześnie przestępstwo z art. 149 kk sądzone jest łagodniej niż to z art. 148, czyli morderstwo. Dzieciobójczynie mają z reguły 20-26 lat, są słabo wykształcone, zwykle są pannami lub żyją w konkubinatach. Partnerzy skazanych kobiet, a także ich rodzice i rodzina, zeznają na ogół, że nie wiedzieli o ciąży i porodzie oraz okolicznościach z tym związanych. Ale w wielu przypadkach to właśnie zachowanie partnerów spowodowało zachwianie stanu emocjonalnego dzieciobójczyń. Dlaczego kobiety mordują własne dzieci – na łamach najnowszego wydania tygodnika WPROST.

Na łamach WPROST także o zjawisku zwanym coparenting. Jest bardzo popularne wśród robiących karierę biznesmenów na Zachodzie, głównie w Stanach Zjednoczonych, wkracza do Europy. W Polsce powstały już wyspecjalizowane portale bądź fora kojarzące mężczyzn z paniami, które urodzą im dziecko i pozwolą je wspólnie wychowywać w „luźnym związku”. Znakomita większość mężczyzn decydujących się na takie rozwiązanie ma wyższe wykształcenie i niezłą sytuację materialną. Niektórzy są po nieudanych, bezdzietnych małżeństwach. Układ od początku jest jasny, odpada więc obawa, że kobieta zacznie mężczyźnie „robić problemy”. Czy ludzie, którzy nie są w stanie budować związku z drugim dorosłym człowiekiem, mogą zbudować relacje z dzieckiem? Czy raczej, jak mówi w rozmowie z WPROST psychoterapeuta ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, powinni sobie kupić tamagotchi?

Nowy numer WPROST trafi do kiosków poniedziałek, 2 lutego 2014 r. E-wydanie tygodnika będzie dostępne na stronie tygodnika (ewydanie.wprost.pl) oraz u dystrybutorów prasy elektronicznej, m.in. na witrynach e-kiosk (www.e-kiosk.pl), eGazety (www.egazety.pl) oraz Nexto (www.nexto.pl) i w aplikacjach na urządzenia mobilne już w niedzielę o godz. 20.00.

Aplikacja WPROST KIOSK:

AppStore: https://itunes.apple.com/pl/app/wprost-kiosk/id459708380?mt=8 (cena wydania – 0,89 eurocenta)

Google Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.paperlit.android.wprost&hl=pl (cena wydania - 3,60 PLN)

Aplikacja WPROST (aplikacja natywna):

AppStore: https://itunes.apple.com/pl/app/wprost/id909621551?mt=8 (cena wydania – 0,89 eurocenta)

Google Play: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.wprost&hl=pl (cena wydania - 4,50 PLN)

WPROST w Audiotece:

www.audioteka.pl/wprost,podkategoria.html (cena wydania - 4 PLN)


dostarczył infoWire.pl
Źródło PMPG POLSKIE MEDIA S.A.. Dostarczył

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy