Wiadomości Branżowe

Polepszają się nastroje konsumentów w Europie

Wyniki badania GfK Consumer Climate Europe, za III kwartał 2013 roku

Norymberga, 12 listopada 2013 r. – Mieszkańcy Europy oczekują, że najgorszy etap kryzysu już minął i sytuacja gospodarcza zacznie się powoli poprawiać. W wielu krajach odnotowano znaczący wzrost nastrojów konsumenckich już w drugim kwartale. W pozostałych państwach odnotowuje się osłabienie tendencji spadkowej.

Wyniki badania GfK Consumer Climate Europe, które prezentuje oczekiwania gospodarcze i dochodowe oraz skłonność do zakupów konsumentów z 14 europejskich krajów.

Od początku drugiego kwartału rosną nadzieje konsumentów na to, że szczytowy okres kryzysu już minął, a więc sytuacja ekonomiczna będzie się powoli poprawiać. Z danych ekonomicznych Unii Europejskiej wynika, że mamy do czynienia z niewielką tendencją wzrostową (0,4 proc.) w porównaniu z pierwszym kwartałem.

W Niemczech, Portugalii, Wielkiej Brytanii i we Francji odnotowano częściowy wzrost gospodarczy. Wprawdzie sytuacja w Hiszpanii i we Włoszech też się nieznacznie poprawiła, ale w krajach tych nadal dostrzega się ogólną tendencję spadkową. We Francji deficyt handlu zagranicznego zmniejszył się, a w Grecji nawet uzyskał dodatnią wartość. W Portugalii odsetek bezrobotnych obniżył się po raz pierwszy od dwóch lat.

Na poprawę sytuacji w Europie wpłynęło wiele czynników. Eksporterzy skorzystali na niewielkim wzroście postrzeganym w skali ogólnoświatowej. W niektórych krajach konsumenci znów zaczynają wydawać więcej pieniędzy. Powoli odstępuje się też od podjętych wcześniej działań oszczędnościowych. W krajach na południu kontynentu do poprawy gospodarczej przyczyniła się w dużej mierze turystyka.

Latem odnotowano w UE pierwszy nieznaczny spadek stopy bezrobocia, który jednak nadal jest dość wysoki, wynosi bowiem 11 proc. W związku z tym jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o rzeczywistej poprawie sytuacji. Można się spodziewać, że liczba bezrobotnych ponownie wzrośnie w najbliższym roku, a znaczący spadek nastąpi dopiero w 2015 roku. Eksperci oceniają, że wskaźnik poziomu bezrobocia – w perspektywie średnioterminowej – nie osiągnie wartości sprzed kryzysu.

Poziom pożyczek bankowych jest wciąż bardzo niski, a nieznaczny impuls wzrostowy, który nastąpi w najbliższym czasie, nie będzie wystarczający do zatrzymania wciąż rosnącego zadłużenia krajów Unii Europejskiej.

Europa rośnie wskaźnik oczekiwań ekonomicznych

W prawie wszystkich krajach – z wyjątkiem Grecji i Włoch – oczekiwania ekonomiczne poprawiają się. W okresie od czerwca do września największy wzrost tego wskaźnika zanotowano w Austrii, Czechach i Francji.

Obecnie wskaźnik ten osiągnął najniższy poziom w Grecji (-41,1 punktu). Nieznaczną poprawę zaobserwowano we Włoszech (-34,8 punktu). Przewiduje się, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy nastąpi rozwój gospodarczy w Wielkiej Brytanii (19,2 punktu), Niemczech (10,7 punktu) i Austrii (6,7 punktu).

W Wielkiej Brytanii konsumenci znowu – choć powoli – podejmują decyzje o zakupie towarów. Rząd inwestuje, a wskaźnik oczekiwań ekonomicznych obywateli wykazuje silną tendencję wzrostową. Obecnie utrzymuje się on na poziomie 19,2 punktu. Od lata wzrósł o 12 punktów. W porównaniu z marcem tego roku (gdy wskaźnik był najniższy), wzrost wyniósł ok. 41 punktów. W drugim kwartale poziom rozwoju gospodarczego podniósł się o 0,6 proc. Eksperci przewidują, że wzrost w skali całego roku wyniesie 1,5 proc.

Do oceny poprawy sytuacji gospodarczej należy jednak podchodzić z dużym sceptycyzmem. Polepszenie to wynika przede wszystkim z konsumpcji prywatnej oraz inwestycji rządowych. Jeśli dochody nie będą rosnąć, nastąpi zastój w konsumpcji. Rząd będzie wówczas zmuszony do podjęcia działań oszczędnościowych w celu konsolidacji budżetu. Pozostaje nadzieja, że dobry klimat panujący obecnie w gospodarce znajdzie odzwierciedlenie we wzroście inwestycji oraz eksportu. Dzięki temu pojawi się szansa na osiągnięcie zrównoważonego poziomu wzrostu gospodarczego.

We Francji oczekiwania ekonomiczne równomiernie poprawiały się w ciągu ostatnich miesięcy. Obecnie wskaźnik ten znajduje się na poziomie -10,6 punktu. Mimo że wartość tego indeksu jest ujemna, to widać wyraźną poprawę – zwłaszcza gdy porówna się obecny poziom wskaźnika z wartością zanotowaną w czerwcu (-48,7 punktu). Francuscy konsumenci mają nadzieję, że poprawa sytuacji gospodarczej zanotowana w ciągu ostatnich kilku miesięcy – ustabilizuje się. W drugim kwartale wartość wzrostu gospodarczego zwiększyła się o 0,5 proc. Komisja Europejska (KE) przewiduje, że dane za rok 2013 wykażą nieznaczny spadek PKB w wysokości 0,1 proc.

Oczekuje się, że w przyszłym roku gospodarka francuska całkowicie przezwycięży recesję i zanotowany zostanie wzrost w wysokość 0,9 proc. Radość z tak pozytywnych perspektyw nie powinna przesłaniać jasnej oceny sytuacji. Rząd francuski musi prowadzić działania w celu ożywienia gospodarki w skali długoterminowej, tj. przeprowadzić reformę emerytur oraz zmniejszyć wysoki poziom bezrobocia.

W gospodarce Portugalii dopiero teraz widoczne są pierwsze oznaki poprawy. Eksperci przewidują wprawdzie dalszy spadek PKB o 2,3 proc. w roku 2013, a w kolejnym roku – wzrost o zaledwie 0,6 proc. Należy jednak podkreślić, że w drugim kwartale 2013 roku poziom PKB wzrósł o 1,1 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału. Te dane pozwalają mieć nadzieję, że ocena sytuacji gospodarczej przez konsumentów będzie optymistyczna. We wrześniu wskaźnik oczekiwań ekonomicznych wyniósł -29,5 punktu, co stanowi najwyższą wartość od kwietnia 2010. Obecnie indeks ten osiągnął poziom o 35 punktów wyższy od najniższej wartości, jaką zanotowano we wrześniu 2011 roku.

Na poprawę nastrojów konsumentów mają wpływ wyniki w sektorze turystycznym, które w tym roku wyraźnie się poprawiły. Z badań wynika, że liczba gości hotelowych w pierwszej połowie bieżącego roku wzrosła o 3,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 roku.

Liczba rezerwacji wzrosła nawet o 5,4 proc. Obecnie Portugalia uznawana jest za bezpieczny kraj w porównaniu z państwami leżącymi w północnej Afryce, gdzie dochodzi do rozruchów. Taka ocena Portugalii sprawia, że turyści przyjeżdżają tu na wakacje, co korzystnie wpływa na rozwój gospodarczy.

Oczekiwania dochodowe konsumenci nie spodziewają się dalszego spadku dochodów

Wskaźnik oczekiwań dochodowych znacząco się poprawił w prawie wszystkich krajach. Indeks ten osiągnął wyjątkowy wysoki poziom w Niemczech, zaś wyraźnie niski wskaźnik zanotowano w Grecji. Jedynie w Holandii oczekiwania dochodowe w ciągu ostatnich trzech miesięcy pogorszyły się. Najniższe wartości odnotowano w Grecji (-46,8 punktu), Holandii (-42,7 punktu) i we Francji (-42,1 punktu). Najwyższe zaś widoczne były w Niemczech (33,7 punktu), Czechach (16,5 punktu) i Austrii (15,1 punktu).

W ciągu ostatnich kilku miesięcy poprawiły się prognozy ekonomiczne dotyczące Włoch. Mimo że sytuacja firm nie jest ustabilizowana, a bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie, konsumenci zaczynają oceniać przyszłość w optymistyczny sposób. Wpływa na to obecny plan działań mających na celu naprawę gospodarki. Rząd planuje usprawnić kolej, odnowić szkoły, naprawić mosty i tunele. Ponadto spodziewane jest przyjęcie kolejnej pożyczki w wysokości 10 mld euro, dzięki której możliwe będzie uregulowanie nieopłaconych dotąd faktur krajowych wystawionych przez firmy. Choć Włosi nie spodziewają się wzrostu rzeczywistych dochodów, są jednak przekonani, że ich wartość nie obniży się, a więc pozostanie na tym samym poziomie. Dlatego wskaźnik oczekiwań dochodowych wyraźnie wzrósł do 16,9, co stanowi najwyższą wartość od grudnia 2010 roku.

Dzięki temu, że w Hiszpanii zaobserwowano po raz pierwszy odwielu miesięcy poprawę sytuacji gospodarczej, mieszkańcy tego kraju nie spodziewają się dalszego spadku dochodów. W gospodarce dają się zauważyć pozytywne tendencje. Oczekuje się, że w drugiej połowie roku nastąpi nieznaczny wzrost. Rząd nie planuje w najbliższych miesiącach wzrostu podatków ani obniżenia pensji. Obecnie wskaźnik oczekiwań dochodowych osiągnął wartość -11,8 punktu. Oznacza to wyraźny wzrost w stosunku do sierpnia ubiegłego roku, gdy indeks ten znajdował się na najniższym poziomie -62,2 punktu. W ostatnich pięciu miesiącach wskaźnik wzrósł o ok. 22 punktów.

W gospodarce Czech widoczne jest osłabienie negatywnych tendencji, które wystąpiły w pierwszym kwartale. Poziom PKB cechuje dalszy spadek o 1,2 proc., licząc rok do roku. Jednak w porównaniu z pierwszym kwartałem bieżącego roku zanotowano wzrost o 0,6 proc. Czeskie statystyki wykazują znaczący spadek bezrobocia w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Obecnie wynosi ono tylko 6,9 proc. Poprawa widoczna w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, korzystnie wpływa na opinie konsumentów. Są oni przekonani, że ich sytuacja ekonomiczna poprawi się, a więc konsumenci spodziewają się wzrostu dochodów. Wskaźnik oczekiwań ekonomicznych wzrósł od początku roku o ok. 16 punktów i obecnie utrzymuje się na poziomie 16,5 punktu. Jest to najwyższy wynik od listopada 2009 roku.

Wzrost gospodarczy Słowacji przyczynił się do tego, że ten kraj zaliczony został do grupy państw najszybciej rozwijających się w Europie w zeszłym roku. Jednak w drugim kwartale 2013 roku wartość PKB wzrosła o zaledwie 0,3 proc. w stosunku do pierwszego kwartału tego roku i o 0,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Sytuację na rynku pracy można uznać za krytyczną. Mimo wzrostu gospodarczego w zeszłym roku bezrobocie zwiększyło się. Obecnie jego poziom utrzymuje się na poziomie 14 proc., co stanowi najwyższą wartość w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Eksperci przewidują, że bezrobocie zacznie zdecydowanie spadać dopiero w 2015 roku. Konsumenci nie przestali wierzyć w to, że gospodarka – a więc i sytuacja na rynku pracy – w niedalekiej przyszłości zaczną się poprawiać. To przekonanie jest widoczne we wskaźniku oczekiwań dochodowych, który utrzymuje się powyżej zera, choć na przestrzeni zeszłego roku indeks ten nie zwiększył swojej wartości. Obecnie wynosi on 8,2 punktu.

Skłonność do zakupów pozytywne dane ekonomiczne zwiększają poziom konsumpcji

W całej Europie znacząco wzrosły zarówno oczekiwania ekonomiczne, jak i oczekiwania dochodowe. Tak więc dane mówiące o zwiększonej skłonności do zakupów w pierwszej połowie tego roku nie są zaskakujące. Wskaźnik ten utrzymuje się na stałym poziomie we Francji, w Austrii, Czechach, Grecji, Portugalii i Rumunii. W pozostałych krajach zanotowano znaczący wzrost. Indeks skłonności do zakupów osiągnął najniższą wartość w Czechach (-25,8 punktu), we Francji (36,6 punktu) i w Portugalii (42,2 punktu), zaś najwyższą – w Niemczech (45,0 punktów), Bułgarii (15,2 punktu) i Austrii (11,8 punktu).

W Niemczech wskaźnik ten osiągnął – najwyższy od grudnia 2006 roku – poziom 45 punktów. Na tak pozytywny obraz skłonności do zakupów wpływa klimat gospodarczy sprzyjający rozwojowi. Sytuacja w gospodarce – po nieznacznej recesji w końcu ubiegłego roku i na początku roku 2013 – poprawia się. Bezrobocie utrzymuje się na niskim poziomie, a dochody wzrastają. Pozytywne tendencje są intensyfikowane przez (jedne z najniższych w historii) stopy procentowe, które zachęcają Niemców do wypłacania pieniędzy z banków i konsumpcji towarów o wyższej wartości lub inwestowania w remonty domów.

W czerwcu wskaźnik skłonności do zakupów w Austrii spadł do najniższego poziomu od 2009 roku. Na tak niekorzystny wynik wpłynęły problemy banku Hypo Alpe-Adria oraz niewypłacalność firm Dayli i Niedermeyer, które doprowadziły do wzrostu bezrobocia. Jednak dzięki pozytywnym warunkom gospodarczym latem wskaźnik ten zwiększył się i obecnie wynosi 11,7 punktu.

Wyniki w gospodarce poprawiły się po kryzysie finansowym i ostatnio zanotowano wzrost (w perspektywie kwartał do kwartału) w wysokości 0,2 proc. Z danych KE wynika, że stopa bezrobocia w Austrii (mimo wzrostu, jaki ostatnio zanotowano) wynosi zaledwie 6,9 proc. i jest najniższą wartością w Unii Europejskiej.

Gospodarka Holandii pogrążona jest w recesji. Bezrobocie wynosi obecnie 7,5 proc. i rośnie. Za tak niekorzystną sytuację gospodarczą odpowiada przede wszystkim nagłe załamanie się rynku nieruchomości. W ciągu ostatniego roku ceny domów spadły o 30 proc. Zobowiązania z tytułu kredytów hipotecznych zaciągniętych przez wielu Holendrów przewyższają obecnie prawie dwukrotnie rzeczywistą wartość domów. Dlatego konsumenci ograniczają wydatki i kupują jedynie te produkty, które są niezbędne. Ze wskaźniku skłonności do zakupów, który obecnie wynosi -21,8 punktu, odczytać można obraz sytuacji panującej w Holandii.

Pojawia się coraz więcej sygnałów mówiących o tym, że sytuacja gospodarcza w Grecji poprawia się. Przewiduje się, że recesja zostanie przezwyciężona w przyszłym roku. Na poprawę sytuacji gospodarczej wpływa przede wszystkim turystyka. Obecnie w tym sektorze gospodarki pracuje co piąty obywatel Grecji. Pozytywne tendencje znajdują swoje odbicie w wartości wskaźnika skłonności do zakupów, który wynosi -25,1 punktu. Jednak należy zauważyć, że poziom tego indeksu po raz kolejny znacznie spadł w sierpniu i wyniósł wtedy -43 punkty. Na obniżenie wartości indeksu wpłynęły następujące działania: ogłoszenie decyzji o planowanej redukcji zatrudnienia funkcjonariuszy publicznych o 4000 etatów oraz kolejna inspekcja przedstawicieli Trojki.

Ogólna sytuacja gospodarcza na wybranych rynkach

Niemcy – znaczący wzrost

Wydaje się, że to właśnie Niemcy i Francja są państwami, które będą w stanie sprostać zadaniu polegającym na przełamaniu recesji. Gospodarka w Niemczech wzrosła o 0,7 proc. w porównaniu z zeszłym kwartałem i aż o 0,9 proc. w zestawieniu z drugim kwartałem 2012 roku. Eksperci przewidują też dalszy wzrost w drugiej połowie 2013 roku (między 0,5 proc. a 0,8 proc.). Według najnowszej prognozy opracowanej przez Niemiecki Instytut Badań nad Gospodarką, w gospodarce tego kraju w najbliższej przyszłości odnotowany zostanie jeszcze większy wzrost – w 2014 roku jego wartość wynosić będzie od 1,6 proc. do 1,9 proc. Te przewidywania mają szansę się spełnić, jeśli w najbliższych miesiącach nastąpi poprawa działań w zakresie inwestycji wśród niemieckich firm. Poprawa sytuacji gospodarczej na całym świecie, w tym także w strefie euro, daje nadzieję na osiągnięcie tego celu.

W połowie września odbyły się w Niemczech wybory powszechne. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zdobyła znaczną część głosów – tylko niewiele głosów zabrakło jej do uzyskania bezwzględnej większości. Jednak FDP, partner w ustępującej koalicji, po raz pierwszy od 1949 roku nie wszedł do parlamentu. W związku z tym eksperci przewidują, że zanim powstanie nowy rząd, upłynie trochę czasu. Obecnie najbardziej prawdopodobne jest powstanie wielkiej koalicji CDU/CSU i SPD. Wydaje się, że dla konsumentów najistotniejsze w najbliższych negocjacjach koalicyjnych będą rozmowy dotyczące opodatkowania. CDU/CSU w swojej kampanii wyborczej kategorycznie wykluczyły możliwość wprowadzenia jakichkolwiek podwyżek, ale SPD opowiada się za podniesieniem podatków dla najbogatszych obywateli w kraju. Rozmowy dotyczące tych kwestii mogą mieć negatywny wpływ na oczekiwania dochodowe Niemców, jednak nie przewiduje się całkowitego załamania. Stopa bezrobocia utrzymuje się nadal na niezwykle niskim poziomie 5,3 proc., a rynek pracy jest stabilny. Ze względu na spodziewane utrzymanie niskiego poziomu stóp procentowych w najbliższej przyszłości, można przypuszczać, że Niemcy będą przeznaczać swoje dochody na większe zakupy. Prywatna konsumpcja będzie więc nadal stymulować wzrost gospodarczy.

Wielka Brytania – ceny na rynku nieruchomości znów zaczynają rosnąć

Sytuacja w Wielkiej Brytanii powoli się zmienia. Gospodarka stale rośnie. W okresie między kwietniem i czerwcem zaobserwowano wzrost na poziomie 0,6 proc. Po raz pierwszy od prawie trzech lat we wszystkich znaczących sektorach brytyjskiej gospodarki odnotowano wzrost w tym samym czasie. OECD przewiduje, że całkowity wzrost w 2013 roku wyniesie 1,5 proc. Jest to liczba dwukrotnie wyższa od początkowych prognoz.

W najtrudniejszym okresie kryzysu rząd brytyjski wprowadził najsurowszy od pokoleń program oszczędnościowy w celu zredukowania deficytu krajowego. Początkowo krok ten doprowadził do pogorszenia sytuacji w brytyjskiej gospodarce. Aby zminimalizować negatywne skutki działań, bank centralny inwestował pieniądze w gospodarkę. Jednak nie przyniosło to szybkich rezultatów. Z tego powodu stan budżetu państwa pogorszył się – wzrosła inflacja. Jednak dobre nastroje wśród konsumentów już powracają. Rynek nieruchomości jest najlepszym wskaźnikiem tej zmiany – w czerwcu odnotowano największy od siedmiu lat wzrost cen nieruchomości.

Na te zmiany mają wpływ trzy czynniki. Sytuacja w objętej kryzysem strefie euro, która jest kluczowym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii, ustabilizowała się. Wydatki publiczne zwiększyły się w ostatnich czterech kwartałach, co przyczyniło się do zwiększenia popytu. Sytuacja banków polepsza się. Po długim okresie stagnacji, liczba udzielanych kredytów zwiększyła się. Jednak perspektywa rzeczywistej poprawy stanu gospodarki jest jeszcze dość odległa. Dotychczasowe pozytywne zmiany wynikają z konsumpcji oraz zwiększonych wydatków publicznych. W celu osiągnięcia zrównoważonego stanu ożywienia gospodarczego, należy zwiększyć poziom eksportu oraz inwestycji. Obecnie oba wskaźniki utrzymują się na bardzo niskim poziomie, ich wartość spada. Deficyt bilansu płatniczego jest najwyższy od ponad 20 lat, mimo że wartość funta obniżyła się w ostatnich czterech latach o ok. 25 proc. w stosunku do walut wykorzystywanych przez kluczowych partnerów handlowych. Rząd będzie więc zmuszony wprowadzić bardziej restrykcyjne działania oszczędnościowe. Nie oczekuje się wzrostu dochodów, tak więc – w perspektywie długoterminowej – konsumenci nie będą w stanie wydawać więcej, niż obecnie zarabiają.

Francja – nastąpiła niewielka poprawa, ale jest jeszcze wiele do zrobienia

Druga największa gospodarka Europy, która do tej pory borykała się z dużymi problemami, obecnie przełamuje już recesję – i to w większym tempie, niż można się było spodziewać. W drugim kwartale wartość PKB wzrosła o 0,5 proc. Mimo to sytuacja pozostaje dość niepewna. Rząd w Paryżu nie wyklucza, że PKB w 2013 roku nieco spadnie. Bezrobocie wciąż rośnie, a rząd stara się zapanować nad budżetem. Deficyt budżetowy z pewnością przewyższy spodziewany poziom 3,7 proc. Wiosną tego roku Komisja Europejska dała Francji więcej czasu na podjęcie działań zmierzających do polepszenia stanu finansów. Francja powinna do 2015 roku uregulować deficyt budżetowy tak, by znów wynosił on poniżej 3 proc. Rząd francuski powinien zreformować system emerytalny. Związki zawodowe i pracownicy sprzeciwiają się takiemu stanowisku. Sporną kwestią jest stałe zwiększanie liczby lat pracy. Dzisiaj wynosi ona 41 lat, ale w 2035 roku osoby chcące przejść na emeryturę, będą musiały udokumentować 43 lata pracy. Na razie rząd kategorycznie wykluczył podniesienie wieku emerytalnego. Obecnie deficyt w budżecie emerytalnym wynosi 15 mld euro, a w 2020 roku może wzrosnąć do 22 mld euro. Wskaźnik urodzeń jest we Francji wyższy niż w innych europejskich krajach, jednak korzyści wynikające z tego faktu są minimalizowane przez ponadprzeciętny wzrost długości życia obywateli. Sytuację gospodarczą pogarsza rosnące od dwóch lat bezrobocie. W 1960 roku na jednego emeryta przypadały cztery osoby pracujące. Obecnie stosunek ten wynosi 1.4:1. Eksperci przewidują, że w 2050 roku pogorszy się i wynosić będzie 1.2:1.

Włochy – kryzys rządowy nie sprzyja wzrostowi

Latem widać było zbliżający się koniec kryzysu we Włoszech. Chociaż w gospodarce po raz ósmy z rzędu odnotowano spadek, wyniósł on tylko -0,2 proc. Produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 0,3 proc., a tendencja wzrostowa utrzymała się drugi miesiąc z rzędu. Wskaźnik Purchase Managers' Index (PMI) osiągnął najwyższy poziom od dwóch lat. Po raz pierwszy od 14 miesięcy wzrosła też sprzedaż detaliczna, a nastroje konsumenckie poprawiły się. Włosi nadal jednak nie mogą zrestrukturyzować budżetu, a to stanowi jeden z największych problemów tego kraju (obok bezrobocia).

Deficyt kraju w lipcu wynosił 9 mld euro, a dług publiczny osiągnął prawie 130 proc. wartości PKB. Zadłużenia te będą się najprawdopodobniej powiększać, ponieważ premier Enrico Letta zmuszony był pójść na duże ustępstwa w negocjacjach koalicyjnych z partią Silvio Berlusconiego. W związku z tym wycofano się z niedawno wprowadzonego podatku od nieruchomości oraz porzucono planowaną podwyżkę VAT. W rezultacie rząd straci na tym ok. 5 mld euro. Do tego dochodzą wydatki na realizację innych przedsięwzięć o charakterze społecznym o wartości 1,4 mld euro.

Kolejnym czynnikiem zagrażającym gospodarce jest niestabilna sytuacja polityczna. Sąd orzekł, że były premier Silvio Berlusconi jest winny i ogłosił wyrok w tej sprawie. Polityk ten stara się wykorzystać swoją władzę, zanim zostanie usunięty z senatu. Jego partia planuje wycofanie się z rządowej koalicji i przerwanie rządowych reform. Można więc przypuszczać, że kryzys rządowy i niestabilna sytuacja polityczna w kraju spowodują załamanie obecnego wzrostu gospodarczego.

Hiszpania – turystyka rozwija się i wzmacnia pozytywne nastroje

W Hiszpanii obserwuje się coraz wyraźniejsze oznaki zakończenia kryzysu. W drugim kwartale wskaźnik PKB spadł tylko nieznacznie (o 0,1 proc.), a w drugiej połowie roku można spodziewać się niewielkiego wzrostu. Przedsiębiorcy są jednak sceptyczni. Wielu z nich oczekuje, że zrównoważony wzrost odczuwany będzie dopiero w przyszłym roku. Są jednak też pewne pozytywne wskaźniki. W lipcu (piąty miesiąc z rzędu) poziom bezrobocia znów się obniżył o niemal 65,000 i wyniósł 4,7 mln. Czynnikami mającymi korzystny wpływ na ten wskaźnik są działania w sektorze turystycznym (10 proc. PKB) oraz zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Niewielkie ożywienie na rynku nieruchomości przyczynia się do polepszenia sytuacji banków. Mimo to ustabilizowanie kondycji finansowej kraju wymaga czasu. Głównym problemem jest duży deficyt. Rząd był wielokrotnie zmuszony do naruszenia funduszu rezerwowego, żeby wypłacić emerytury, a z powodu bezrobocia coraz mniej Hiszpanów płaci składki. Liczba tych obywateli jest najniższa od 10 lat.

Portugalia – silny wzrost na tle innych krajów europejskich

Kryzys finansowy pogrążył gospodarkę Portugalii w największej recesji od lat 70-tych. Jednak rozmiary kryzysu zmniejszają się. Już od marca stopa bezrobocia spada wolno, ale systematycznie. Dobre nastroje biznesowe poprawiły się w ostatnich 7 miesiącach. W drugim kwartale gospodarka wzrosła aż o 1,1 proc. Był to pierwszy wzrost, jaki odnotowano od 2,5 roku i najwyższy – w całej Unii Europejskiej.

Portugalski Sąd Konstytucyjny odrzucił część reform rządowych. Planowano m.in. zwolnienie kilkudziesięciu tysięcy urzędników państwowych, przede wszystkim nauczycieli i pracowników biurowych. Stąd też Portugalia może mieć trudności z wypełnieniem warunków umowy dotyczącej pomocy udzielonej temu krajowi w 2011 roku. Po raz trzeci Portugalski Sąd Konstytucyjny uznaje reformę rządową za niekonstytucyjną. Rząd musi teraz opracować nowy pakiet reform, który pozwoli wprowadzić cięcia o wartości 4,7 mld euro, zgodnie z ustaleniami z Unią Europejską.

Obecnie Portugalia negocjuje z Trojką warunki dotyczące redukcji deficytu budżetowego. Rząd chciałby, aby deficyt w 2014 roku wyniósł 4,5 proc. wartości PKB, zamiast ustalonych wcześniej 4 proc. Za rok 2013 wskaźnik ten miałby wynieść 5,5 proc, zamiast 3 proc. ustalonych w 2011 roku.

Grecja – zaskakująca nadwyżka w budżecie

Deficyt budżetowy w Grecji zmniejszył się znacząco w pierwszej połowie 2013 roku. Dług publiczny jednak nadal rośnie, a jakiekolwiek ograniczenia wydają się na razie mało prawdopodobne. Między styczniem a czerwcem deficyt wynosił prawie 5 mld euro, w tym samym okresie rok temu poziom deficytu osiągnął wartość 12,5 mld euro. W tym roku grecki rząd najprawdopodobniej zanotuje nadwyżkę w budżecie – pojawiła się ona już w pierwszych siedmiu miesiącach 2013 roku i wyniosła 2,6 mld euro (jednak w statystykach wypłata odsetek nie jest brana pod uwagę). Pomimo dokonanych oszczędności w pierwszej połowie roku, nadal istnieją duże luki w dochodach. Odpowiadają za to przede wszystkim zaległości i uszczuplenia podatkowe.

Na początku września przedstawiciele Trojki, w której skład wchodzą Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, przyjechali do Grecji z kolejną wizytą. Rząd grecki do tego czasu powinien był zrealizować część reform. Najbardziej kontrowersyjna z nich dotyczyła zwolnienia ok. 4 tys. urzędników. Ponadto do końca września 12,5 tys. osób miało zostać wysłanych na bezpłatny urlop, który mógłby zakończyć się zwolnieniem w późniejszym terminie. Przedstawiciele Trojki uznali, że reformy nie do końca zostały przeprowadzone. Podatki nie są pobierane zgodnie z wytycznymi, a prywatyzacja nie odbywa się zgodnie z planem. Ze względu na ogromny deficyt państwa o wartości 160 proc. PKB, trwają już rozmowy na temat trzeciego pakietu ratunkowego dla Grecji.

Holandia – nadal pogrążona w kryzysie

Kryzys mocno dotknął gospodarkę Holandii, która wcześniej uchodziła za kraj odznaczający się stabilnością gospodarczą. Załamał się rynek nieruchomości. Rośnie bezrobocie. Pod koniec 2012 roku Holandia pogrążyła się w recesji po raz trzeci w przeciągu ostatnich czterech lat. Od 2009 roku, ten kraj co roku przekracza próg deficytu ustalony przez Unię Europejską. Pomimo tych trudności rząd w kwietniu nie zdecydował się na przyjęcie planowanego pakietu oszczędnościowego o wartości 4 mld euro. Prognoza wzrostu na 2014 rok została skorygowana z 0,75 proc. do 0,5 proc.

Główną przyczyną trudnej sytuacji gospodarczej jest kryzys na rynku nieruchomości. Od 2008 roku ceny domów i mieszkań spadły o 30 proc. Wielu Holendrów jest w ciężkiej sytuacji, gdyż wartość ich kredytu hipotecznego przekracza cenę posiadłości. Wartość hipotek wynosi łącznie 650 mld euro, co jest rekordową kwotą w strefie euro.

Kryzys już dawno dotknął wszystkie sektory gospodarki. Niespłacone kredyty stanowią duże obciążenie dla banków. W lutym czwartą największą instytucję w Holandii upaństwowiono za jedyne 4 mld euro. Agencja ratingowa Fitch obniżyła perspektywę ratingu Holandii do negatywnej. Rating AAA pozostaje stabilny.

Stagnację wzrostu obserwuje się również poza sektorem finansowym. Konsumpcja w Holandii obniżyła się, częściowo przez wzrost bezrobocia, który wzrósł do 7,5 proc. Siła nabywcza spada już od pięciu lat. W rezultacie popyt wewnętrzny nie stanowi już elementu dynamizującego gospodarkę.

Austria – rosnące bezrobocie hamuje wzrost gospodarczy

W Austrii odnotowano w drugim kwartale wzrost o wartości 0,2 proc. (nieznaczny wzrost PKB), zaś średnia wartość w strefie euro wynosi +0,3 proc. Ostatni raz zaobserwowano tak silny wzrost na początku 2012 roku. Obecnie to głównie handel zagraniczny jest odpowiedzialny za stymulowanie gospodarki. Kryzys w branży budowlanej osiągnął swój najniższy poziom latem, m.in. w związku z niewypłacalnością Hypo Alpe-Adria-Bank International AG. W sektorze sprzedaży detalicznej, sieć Dayli and Niedermayer zgłosiła niewypłacalność. Wydarzenia te doprowadziły do jeszcze większego bezrobocia. Według danych państwowych, poziom bezrobocia pod koniec sierpnia wynosił 6,9 proc. Oznacza to, że 263 tys. Austriaków nie ma pracy, a 60 tys. bierze udział w szkoleniach. W porównaniu z sierpniem 2012 roku bezrobocie wzrosło o 13,1 proc. Wzrost ten dotknął wszystkie grupy wiekowe: osoby młode (+8,4 proc.), dorosłych (+8,4 proc.) oraz osoby w grupie wiekowej 50+ (+22,0 proc.). Największe bezrobocie odnotowano wśród osób z wykształceniem wyższym (+14,6 proc.). Na razie problem ten nie jest postrzegany jako kluczowy – stopa bezrobocia w Austrii jest najniższa w Europie.

W ostatnich miesiącach dyskutowano na temat wyborów do Rady Narodowej Austrii (Nationalrat). Debaty dotyczyły przede wszystkim działań mających na celu prezentację Austrii jako obszaru atrakcyjnego dla biznesu oraz wprowadzenia nowych podatków dla osób najbogatszych.

Czechy powódź może pobudzić gospodarkę

Sytuacja polityczna w Czechach nadal jest niespokojna. Kraj kolejny raz stoi przed wyborami. Po zaledwie miesiącu rządów premier Jiří Rusnok oraz członkowie rządu składającego się z ekspertów odchodzą, ponieważ nie uzyskali wotum zaufania. Premier pozostanie na stanowisku i będzie sprawował władzę aż do kolejnych wyborów, które zaplanowano w październiku. Poprzednia zmiana rządu miała miejsce niedawno, w czerwcu, gdy były premier Petr Nečas podał się do dymisji na skutek ujawnienia afery korupcyjnej i szpiegowskiej.

Przypuszcza się, że na poprawę nie najlepszej sytuacji gospodarczej może korzystnie wpłynąć powódź, która dotknęła Czechy w czerwcu. Rząd stara się najszybciej, jak to jest możliwe, pomóc ofiarom kataklizmu i minimalizuje biurokrację. Unia Europejska przekazuje środki przeznaczone na pomoc z Europejskiego Funduszu Solidarności. Zdaniem ekspertów dynamiczne działania w zakresie usuwania zniszczeń poprawią stan gospodarki o 0,7 proc. Pozytywne bodźce są bardzo potrzebne czeskiej gospodarce. Konsumpcja wewnętrzna utrzymuje się na niskim poziomie. Widoczny jest spadek inwestycji, a w wydatkowaniu pieniędzy publicznych nastąpiła stagnacja. Czechy drugi rok z rzędu znajdują się w stanie recesji. Konieczność podjęcia niezbędnych inwestycji w związku z powodzią może nieco poprawić sytuację gospodarczą tego kraju. W drugim kwartale (w porównaniu z poprzednim) odnotowano 0,6-procentowy wzrost. Wydaje się, że inwestycje związane z usuwaniem skutków powodzi miały korzystny wpływ na ten wynik.

Zestawienie tegorocznych danych z wynikami uzyskanymi w analogicznym okresie ubiegłego roku pokazuje jednak ogólny spadek o wartości -1,3 proc.

Przewidywania dotyczące wzrostu w całym roku 2013 są bardzo ostrożne. Wydaje się, że gospodarka wzrośnie o 1,5 proc. Przewidywana poprawa ma nastąpić dopiero w przyszłym roku. Prognozy wzrostu w roku 2014 wahają się od 0,8 proc. do 2,1 proc.

Słabość gospodarki związana jest w dużym stopniu z czeskim sektorem motoryzacyjnym, który ucierpiał w wyniku zmniejszenia liczby sprzedanych samochodów na rynku europejskim. Oczekuje się spadku produkcji w tym sektorze w wysokości 6 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

Rumunia reformy dotyczące kwalifikacji zawodowych są źródłem niezbędnych specjalistów

Wszyscy eksperci oczekują, że rok 2013 przyniesie nieznaczne ożywienie gospodarki Rumunii. Dotychczasowa sytuacja gospodarcza w tym kraju była bardzo zła. Prognozy zakładają wzrost od 1,6 proc. do 2,0 proc. Oczekuje się, że w latach 2014-2016 gospodarka Rumunii będzie rosła w tempie od 2,7 proc. do 4,3 proc. Zgodnie z ostatnimi przewidywaniami, PKB w drugim kwartale tego roku wzrosło o 0,5 proc. Ogólne warunki rozwoju gospodarczego są korzystne: dług publiczny wynosi ok. 34 proc., deficyt budżetowy ok. 2,5 proc., a bezrobocie jest na poziomie 7 proc.

Rumunia wciąż jednak wymaga wielu reform, które pozwolą jej utrzymać tempo rozwoju zbliżone do tempa innych krajów europejskich w dłuższej perspektywie. Wiele firm wciąż pozostaje własnością państwa. Wielokrotnie wstrzymywano prywatyzację, zwłaszcza w przemyśle chemicznym, wydobywczym i w transporcie. Problemy związane z wymiarem sprawiedliwości oraz czarnym rynkiem stanowią dużą przeszkodę w rozwoju państwa. Przy wielu przetargach zachodzą nieprawidłowości. Rząd Rumunii musi usprawnić sposób realizacji zobowiązań finansowych w niektórych obszarach.

W Rumunii coraz większą rolę odgrywa konsumpcja prywatna. W niektórych regionach w środkowej części kraju odnotowuje się zerowe bezrobocie. Niedawno przeprowadzono reformy związane z systemem kształcenia zawodowego. Od roku 1989 Rumunia prawie w ogóle nie inwestowała w tym obszarze. Obecnie nowe ustawy umożliwią obywatelom uzyskanie odpowiednich kwalifikacji zawodowych, zgodnych z wymaganiami rynku pracy. Takie rozwiązanie jest niezwykle korzystne z wielu punktów widzenia. Gospodarka zyskuje specjalistów, a młodzi ludzie otrzymują szansę znalezienia pracy, co jest niezwykle ważne ze względu na wysokie bezrobocie wśród młodych osób.

Bułgaria nieustające protesty przeciwko nowemu rządowi

Wiosną Bułgarzy protestowali, żądając nowych wyborów. Demonstracje początkowo wynikały z wygórowanych cen energii elektrycznej, jednak szybko zamieniły się w protest przeciwko systemowi politycznemu. Wydaje się, że zdaniem Bułgarów nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego. Od 14 czerwca tysiące mieszkańców kraju wychodzą na ulice, by wyrazić swój gniew z powodu korupcji, nepotyzmu i ubożenia społeczeństwa. Żądają, by premierPłamen Oreszarski, niezależny polityk wspierany przez socjalistów, podał się do dymisji.

Sytuacja gospodarcza tego kraju nie jest stabilna. W drugim kwartale PKB spadło o 0,1 proc. Eksperci oczekują, że w roku 2013 wzrost osiągnie wartość 0,9 proc. Bezrobocie wynosi nieco poniżej 13 proc. Duża część społeczeństwa żyje na poziomie minimum socjalnego.

Zakres najważniejszych kwestii związanych z polityką gospodarczą, które rząd Bułgarii musi podjąć, obejmuje reformę administracji publicznej, poprawę przepisów prawa, przejrzystość dokonywania przetargów, walkę z korupcją, a także kwalifikacje zawodowe i akademickie. Usprawnienie działań w tych obszarach przyciągnęłoby zagraniczne firmy i zwiększyło inwestycje.

Słowacja walka z bezrobociem i dług publiczny

Słowacja, która w 2012 roku mogła poszczycić się wzrostem gospodarczym wynoszącym 2,4 proc., jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek strefy euro. Jednocześnie siła napędzająca gospodarkę tego państwa – słabnie. W drugim kwartale wzrost wyniósł zaledwie 0,3 proc. Gospodarka krajowa pozostaje słabym punktem Słowacji. Do wzrostu PKB, podobnie jak w latach poprzednich, przyczynia się wyłącznie eksport. Zagraniczne kontakty handlowe w dużym stopniu zależą od Unii Europejskiej. Prawie dwie trzecie całkowitego importu pochodzi z krajów członkowskich UE, a odbiorcą ponad 80 proc. eksportowanych słowackich towarów jest rynek europejski. Kryzys finansowy niewiele zmienił w tej kwestii. Kluczowym rynkiem zbytu są Niemcy. Poprawa i stabilizacja gospodarki tego kraju przyniesie wymierne korzyści Słowacji w końcu roku.

W tym roku, popyt wewnętrzny, podobnie jak w latach poprzednich, nie będzie bodźcem ożywiającym rozwój. Nie oczekuje się, by konsumpcja prywatna stymulowała wzrost ze względu na spadek dochodu rzeczywistego oraz wysokie bezrobocie. W związku z naciskami dotyczącymi ograniczania wydatków budżetowych rząd stara się ograniczać także wydatki własne.

Dług Słowacji w czasie kryzysu ekonomicznego, podobnie jak w wielu innych państwach, znacznie się zwiększył. W latach 2009 i 2011 poziom zadłużenia wynosił 8 proc. a następnie spadł do 5 proc. w latach 2011 i 2012. Rząd koncentruje się przede wszystkim na zwiększeniu dochodu, którego wartość obniżyła się na skutek niekorzystnego klimatu inwestycyjnego panującego w tym kraju. Porzucono koncepcję wdrażania podatku liniowego na rzecz ustalenia drugiego progu podatkowego dla osób o wyższych dochodach oraz wzrostu podatku od osób prawnych z 19 proc. do 23 proc. Ponadto rząd zastosował inne środki, m.in. wprowadził wyższy podatek bankowy, nałożył dodatkowe obowiązki na firmy działające w tzw. sektorach regulowanych oraz zwiększył wysokość składek na ubezpieczenie społeczne.

 

GfK

GfK to jedna z największych firm badawczych na świecie, zatrudniająca ponad 13 000 ekspertów, którzy codziennie starają się odkryć nowy sposób patrzenia na to, jak żyją, myślą i kupują ludzie na ponad 100 rynkach.

Instytut GfK nieustannie wprowadza do swoich badań innowacje, stosuje zaawansowane technologie oraz precyzyjne metodologie, aby zapewnić swoim partnerom biznesowym jak najlepszą wiedzę o ich klientach. W 2012 roku Grupa GfK wypracowała sprzedaż na poziomie 1,51 mld euro.

Źródło GfK Polonia. Dostarczył netPR.pl

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy