Wiadomości Branżowe

Życiodajny kolagen – ANNA PIKURA

Gdyby istniało urządzenie diagnostyczne do wykrywania obecności kolagenu w naszym organizmie, na monitorze ukazałby się obraz nas samych – i tego, co na wierzchu, i tego, co w środku. Zobaczylibyśmy skórę oraz wszystkie obecnej w niej tkanki, jak naczynia krwionośne czy nerwy, na własne oczy ujrzelibyśmy oczy, a także wnętrze jamy ustnej, wnętrze głowy, serce, nerki, żołądek, kości, mięśnie…
Kolagen to aż 25 proc. suchej masy naszego ciała i aż 75 proc. suchej masy naszej tkanki łącznej. Na tym żywym, sprężystym szkielecie osadzają się bardzo zróżnicowane tkanki poszczególnych narządów.
Oczywiście aby móc dostosować się do potrzeb tkanek tak różnorodnych jak narządy płciowe, stawy, wątroba czy błony otulające ważne organy, trzeba posiadać nie lada inteligencję. I kolagen ją posiada. Jego niebywale skomplikowana struktura i układ przestrzenny są bardziej misterne niż budowa kwasu DNA, zawierającego informację genetyczną! Misterność ta sprawia, że uczeni do dziś nie rozgryźli w pełni jego zagadki, a popularne informacje o jego powstawaniu, budowie i właściwościach, przekazywane na lekcjach biologii czy wykładach na wyższych uczelniach, mają nieraz więcej wspólnego z poręcznymi hipotezami roboczymi niż z rzeczywistością.

Kolagen jak Nil
Przepływa przez nas rzeka kolagenu. Niczym w starożytnym Egipcie, którego gospodarka i życie nie mogły istnieć bez Nilu, kolagen sprawia, że każdy najmniejszy nawet aspekt budowy i gospodarki naszego organizmu istnieje, żyje i funkcjonuje. Wspierany przez sole wapnia i fosforu stanowi aż 95 proc. tkanki kostnej. Dba o estetykę naszego wyglądu – tworzy podporę i zaplecze logistyczne dla skóry, dla mieszków włosowych, dla paznokci. Jego deficyty sprawiają, że pojawiają się zmarszczki, a włosy i paznokcie słabną. Dba również o nasze zdrowie, ponieważ tworzy nie tylko wewnętrzną warstwę skóry, ale i włóknistą strukturę ścięgien, chrząstek, zębów i naczyń krwionośnych, wyścieła i chroni nas od środka, tworząc m.in. otrzewną, opłucną, osierdzie, tworzy rusztowanie najważniejszych narządów, w tym serca i płuc, a w nerkach spełnia dodatkowo rolę filtrującą. Unosi się w przestrzeni międzykomórkowej, jest w nas wszechobecny! Dzięki temu bez przerwy na bieżąco naprawia ubytki i szkody, pozwalając nam funkcjonować w dobrym zdrowiu i – rzecz jasna – urodzie.

U źródeł rzeki
Kolagen naturalny może spełniać swoją rolę oczywiście pod warunkiem, że jest go w naszym ciele dostateczna ilość i że „wyrobi się” ze wszystkimi swoimi zadaniami. Nasz organizm w tym celu produkuje go samodzielnie. Ten najbardziej zaawansowany produkt chemiczny jest wytwarzany z 20 różnych aminokwasów – część z nich jest syntetyzowana w naszym ciele, inne trzeba dostarczyć w pożywieniu. W wielkiej fabryce hi-tech, jaką jest komórka, te 20 aminokwasów łączy się ze sobą w powtarzalne sekwencje, tworząc ostatecznie długi łańcuch złożony z 1000 aminokwasów, zwany prokolagenem. Taki łańcuch opuszcza komórkowe zakłady chemiczne w fibroblastach tkanki łącznej, keratynocytach skóry czy chondrocytach tkanki kostnej i w przestrzeni pozakomórkowej – przy wsparciu aktywnej witaminy C i enzymów (swoiste peptydazy) – splata się wpierw z jednym podobnym łańcuchem, a potem z jeszcze jednym, skręcając się z nimi w potrójną spiralę. (Nawiasem mówiąc, tutaj okazuje się bezcenna rola witaminy C. Bez niej niemożliwe jest ani zdrowie, ani powrót do zdrowia – ponieważ bez niej nie powstanie życiodajny kolagen).
Ta potrójna spirala, misternie pospinana jonami wodorowymi aminokwasu o nazwie glicyna, jest właśnie cząsteczką kolagenu. Jej struktura przestrzenna (tzw. konformacja) jest przedziwna i przepiękna. W najbardziej stabilnym kolagenie – kolagenie tkanki kostnej – oko zawodowych muzyków dostrzegło łudzące podobieństwo układu włókien do zapisu nutowego Fugi D-dur ze zbioru Das Wohltemperierte Klavier Jana Sebastiana Bacha – być może dlatego polifonie Bacha działają tak kojąco na zdrowie? Niezwykłość tej struktury inspiruje zresztą artystów – rzeźbiarz Julian Voss-Andreae stworzył dzieło mające być próbą rozgryzienia zagadki kolagenu, „Unraveling collagen” można podziwiać  w parku w San Francisco.

Awarie w fabryce
Dzięki swej skomplikowanej budowie kolagen ma niespotykane właściwości – lecz zarazem jest białkiem niesłychanie wrażliwym i bardzo łatwo bezpowrotnie się rozpada. To dlatego aż do niedawna nauka była bezradna w swoich próbach jego uzyskania. (Popularny „kolagen” stosowany od dziesiątków lat w kosmetyce to swego rodzaju „żelatyna”, czyli kolagen, którego cząsteczki rozpadły się i który nie posiada aktywności biologicznej). Niszczy go zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura, promieniowanie, kontakt z wieloma substancjami chemicznymi, przede wszystkim syntetycznymi, zbyt niskie lub zbyt wysokie pH. Pozostają po nim tylko przypadkowe strzępy długiego łańcucha, nieposiadające już żadnej aktywności.
Na szczęście w naszym organizmie trwa nieustannie „obrót kolagenu” – rozpadające się cząsteczki są zastępowane przez nowe, co roku taka wymiana obejmuje ok. 3 kg kolagenu. Gorzej, jeśli ten proces zostaje zakłócony – albo z powodu spowolnionej produkcji nowego kolagenu, albo przyśpieszonej utraty dotychczasowego.
Najczęściej jego deficyty dają się we znaki w okresie menopauzy i andropauzy oraz później, kiedy spada, a w końcu ustaje aktywność tych elementów osi neurohormonalnej, które uczestniczą w jego produkcji. Jednak braki kolagenu mogą też wynikać z jego przyśpieszonego niszczenia wskutek bodźców wewnętrznych (choroby, uszkodzenia ciała, stres) i zewnętrznych (niewłaściwa dieta i tryb życia, promieniowanie UV). Wtedy więcej kolagenu ubywa niż przybywa – i zaczynają się kłopoty ze zdrowiem i urodą. Wskutek deficytu kolagenu komórki i całe narządy tracą należytą zdolność funkcjonowania.

Zasilanie życiodajnej rzeki
Od kilku lat możliwe jest zasilanie życiodajnego strumienia kolagenu w naszym organizmie. Polskim uczonym udało się uzyskać kolagen przy zachowaniu jego aktywności biologicznej, co wcześniej pozostawało tylko w sferze marzeń. Osiągnięto to dzięki mozolnemu wypracowywaniu łagodnych, naturalnych metod, które zachęcały go do „wyjścia” (pozyskuje się go ze skór ryb, dzięki czemu – w odróżnieniu od kolagenu bydlęcego – jest całkowicie bezpieczny) i powalały zachować aktywność wraz ze wszystkimi jej walorami.
Dzięki kolagenowi aktywnemu biologicznie ktoś wytrwały i uparty może nawet w razie potrzeby dostarczyć organizmowi pełną ilość rocznego obrotu kolagenu – wystarczy policzyć, że dzienna aplikacja kilku mililitrów kolagenu mogłaby zaradzić największym nawet deficytom.
W odróżnieniu od popularnego „kolagenu”, który się rozpadł i który możne spełniać na skórze co najwyżej funkcję osłony, kolagen aktywny biologicznie wnika przez jej pory do środka, zasilając naszą wysychającą z tej czy innej przyczyny rzekę kolagenu i docierając do newralgicznych miejsc.
Kolagen marki ANNA PIKURA – AP BIOAKTIV – jest ukochanym kosmetykiem wszystkich tych, którym konwencjonalna kosmetologia nie potrafiła pomóc. Stosują go osoby z tak różnorodnymi problemami jak trądzik, zmarszczki, zwiotczenia, żylaki, pękające naczynia, cellulit, rozstępy, bóle stawów, i zaskoczone stwierdzają, że uciążliwe kłopoty odchodzą w przeszłość. Dzieje się tak nie dlatego, że kolagen jest cudownym panaceum o tajemniczej, niewytłumaczalnej, wszechnaprawczej sile, lecz dlatego, że źródłem kłopotów naszych tkanek są właśnie deficyty kolagenu, a dostarczenie go pozwala im szybko wrócić do pełnej sprawności.

Od zmarszczek po cellulit
Linia AP BIOAKTIV Kolagen zawiera sześć preparatów kolagenu aktywnego biologicznie oraz jeden suplement diety, kolagen w kapsułkach Sensation. Poszczególne produkty dostosowano do różnych obszarów ciała, aby dodatkowo wspomóc skuteczność kolagenu. Pozyskiwane są z różnych części skór rybich, część z nich wzbogaca się aktywnymi witaminami. Są najlepszymi produktami pielęgnującymi i regenerującymi nie tylko do twarzy, szyi i dekoltu, ale i do ciała oraz do zewnętrznych narządów płciowych. Osoby, które je stosują w celach kosmetycznych i pielęgnacyjnych, zauważają z zaskoczeniem poprawę funkcjonowania innych narządów położonych w najbliższym sąsiedztwie. Nie ma w tym nic zaskakującego, zważywszy na to, co już wiemy o opływającej nas rzece kolagenu oraz o budowie każdego, najmniejszego nawet narządu w naszym ciele.
W Klinikach ANNA PIKURA, gdzie kolagen aktywny biologicznie jest stosowany podczas specjalistycznych zabiegów – od klasycznych procedur manualnych i masaży firmowych po zaawansowane technologicznie zabiegi takie jak liposukcja ultradźwiękowa, rewitalizacja AP czy likwidacja cellulitu za pomocą urządzenia TimeMachine. Dzięki zastosowaniu kolagenu skuteczność tych zabiegów wzrasta. Okazuje się też, że kolagen aktywny biologicznie potęguje skuteczność działania naturalnych substancji czynnych. Fakt ten wykorzystuje się w Klinikach ANNA PIKURA w takich zabiegach jak np. Deszcz Majowy z komórkami macierzystymi jabłoni czy Migdałowy Rytuał z kwasami owocowymi i algami.

Więcej nformacji: Kolagen na kolagen naturalny (www.Anna-Pikura.com.pl)

Warto zobaczyć: projekty domów, wentylacja mechaniczna, rekuperacja, promienniki podczerwieni, place zabaw dla dzieci, samochody z usa

Firma AP Ltd. Sp. z o.o. Sp. k. jest producentem ekskluzywnych biokosmetyków marki ANNA PIKURA (linia kosmetyków obejmuje AP BIOAKTIV Kolagen, biokremy botaniczne, kolagenowy suplement diety - kapsułki SENSATION, zestawy do pielęgnacji dłoni i stóp, wodę termalną oraz profesjonalne preparaty gabinetowe likwidujące zmarszczki, żylaki, rozstępy), prowadzi też luksusowe Kliniki Odnowy Kolagenowej. Marka ANNA PIKURA obejmuje także zaawansowane technologicznie urządzenia zabiegowe najwyższej generacji do salonów kosmetycznych .

Tysiące klientów zaufało naszej firmie, zamawiając rewolucyjny kolagen aktywny biologicznie, czysto roślinne biokremy i inne nowatorskie produkty na światowym poziomie. Cechujemy się nieskazitelną etyką i wyjątkową troską o dobro naszych Klientów.

Źródło Anna Pikura. Dostarczył netPR.pl

Similar Posts